Ślubna księga gości

Do ślubu i wesela został niecały miesiąc, wszystko było już gotowe, wszystko było zamówione i zapłacone. Można było powiedzieć, że wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Jednak czegoś mi brakowało. Chciałam mieć jakąś pamiątkę na całe życie po tym dniu, oprócz męża oczywiście.

Pamiątkowa księga gości

księga gości personalizowanaPotrzebowałam czegoś, ale nie do końca wiedziałam co to ma być. Nagle moja przyjaciółka rzuciła pomysł może księga gości a ja oczywiście stwierdziłam, że to jest to co potrzebuje do pełni szczęścia. Księga gości personalizowana, bo oczywiście nie wyobrażałam sobie innej, musiała posiadać nasze monogramy i datę ślubu. Bałam się tylko że ciężko będzie wykonać taki projekt w tak krótkim czasie. Na całe szczęście znalazłam jedna księgarnie w moim mieście która powiedziała ze potrzebują tygodnia na zrobienie takiego projektu i wszystko będzie gotowe przed ślubem na pewno. Dogadałam z nimi szczegóły i zapłaciłam zaliczkę. Resztę miałam zapłacić dopiero po wykonanej usłudze jak będę odbierać moją i męża personalizowaną księgę gości. Pozostało tylko poczekać te parę dni i mieć nadzieję, że jeśli w księgarni powiedzieli, że dadzą rade to dadzą i wywiążą się z umowy tak jak trzeba. I tak towarzyszył mi lekki stres, ale miałam tak przy załatwianiu każdej sprawy związanej ze ślubem i weselem. Taka już jestem jeśli chodzi o ważne dla mnie wydarzenia i to się raczej nie zmieni.

Na cale szczęście po ośmiu dniach dostałam telefon, że księga gości jest gotowa. Mogłam jechać całą w skowronkach, żeby ją odebrać i zabrać do domu. Jak tylko ją zobaczyłam to byłam zachwycona, wyglądała lepiej niż ją sobie wymarzyłam. Pokazałam ją od razu mężowi i przyjaciółce, wszystkim się podobała. Na razie ją schowałam, żeby do ślubu nic się jej nie stało.