Ulubione dania z białostockiej restauracji

Uwielbiam chodzić do restauracji. Każdego dnia samodzielnie przygotowuję posiłki dla całej rodziny, ale najlepiej mi smakuje, kiedy ktoś mi poda jedzenie pod nos. Dlatego też od czasu do czasu chodzę do restauracji. Mam tam kilka swoich ulubionych dań, które naprzemiennie zamawiam. Uwielbiam jedzenie grillowane, lubię różnego rodzaju zapiekanki z kurczaka oraz lody na deser. Najbardziej jednak mi smakują hawajskie kieszonki z kurczaka.

Kurczak po hawajsku ulubionym daniem restauracyjnym

najlepsza restauracja w białymstokuTen obiad z kurczaka jest zdecydowanie jedną z moich ulubionych kombinacji smakowych. To delikatne udka z kurczaka marynowane w egzotycznym sosie teriyaki, słodkim i pikantnym ananasem oraz dodatkowym smakiem papryki i cebuli, naprawdę nie ma nic lepszego. Już nawet pytałam się kelnera, jak zrobić tak pyszne udka, jednak odpowiedział mi, że jest to tajemnica zawodowa restauracji. Nie ma co się dziwić, w końcu indywidualne przepisy przyciągają klientów. Ja wiem tylko, że najpierw należy zrobić marynatę. Połączyć sos sojowy, brązowy cukier, sok ananasowy, czosnek i imbir. Następnie warto umieścić udka z kurczaka w szczelnym pojemniku i polać marynatą. Mięso musi się marynować w lodówce przez co najmniej dwie godziny. Później kurczaka się faszeruje dodatkami i potem do piekarnika. Przyznam szczerze próbowałam odtworzyć to samo danie, ale najlepsza restauracja w Białymstoku podaje zupełnie lepiej. Smak może nie różni się wiele, ale konsystencja kurczaka tak. Nie wiem co robię źle, ale to już jest tajemnica szefa kuchni mojej ulubionej restauracji. Danie to podawane jest z ryżem, który przyprawiony jest sosem sojowym. Jako dodatek idealnie pasuje surówka selerowa z rodzynkami. Restauracja ta podaje również bardzo dobre lody truskawkowe. Robione są na miejscu i doskonale smakują latem, kiedy mamy dostęp do świeżych owoców i ziół. Lody te są na bazie mięty oraz lokalnych truskawek.

Bardzo lubię spędzać wolny czas w białostockiej restauracji. Wraz z mężem chodzimy tutaj średnio co dwa tygodnie. Kiedyś byłam tu na weselu u mojej kuzynki. Jedzenie wówczas również mi bardzo smakowało. Mogę więc powiedzieć, że jest to miejsce godne odwiedzenia. wiem o tym, że w najbliższym czasie również podejdę do restauracji, ale tym razem zamówię cielęcinę w sosie morelowym.