Wspaniałe srebrne różańce dla każdego

Ostatnio poczułam, że przechodzę przemianę duchową. Wszystko to stało się za sprawą różańca, który dała mi babcia. Zaczęłam częściej się modlić, chodzić do kościoła i skromniej ubierać. Staram też zachowywać się w inny sposób, mniej egoistyczny i samolubny. Zwracam uwagę na drugiego człowieka, jego potrzeby i staram się pomagać. Myślę, że różaniec, który ofiarowała mi babcia ma wyjątkową moc. Ten srebrny różaniec sprawił, że zmieniłam całkowicie sposób myślenia. 

Szeroki wybór srebrnych różańców 

srebrny różaniecNiektórzy twierdzą, że nie każdy ma szansę dojrzeć duchowo i dotknąć tego lepszego świata. Dziś każdy patrzy w materialistyczny sposób na życie. Liczą się pieniądze, zysk, władza, a inne wartości są spychane na bok. Niestety, ale też tego doświadczyłam, bo sama tak myślałam. Sądziłam, że nic oprócz dóbr materialnych nie ma znaczenia. Pewnego razu, dostałam od babci srebrny różaniec. Zdziwiłam się tym podarunkiem i szybko odłożyłam go gdzieś do szuflady. Różaniec był srebrny i posiadał perłowe koraliki. Kiedy pierwszy raz go dotknęłam, wyczułam magię i ekspresję płynącą z tych paciorków. Widać było, że to jest różaniec bardzo wysokiej klasy. Wyróżniał się spośród innych różańców swoją delikatnością i pięknem. Otrzymałam do różańca dodatkowo skórzane pudełeczko, które idealnie do niego pasowało. Trudno nawet opisać, jak wielkie wrażenie zrobił na mnie ten srebrny różaniec.  Po kilku miesiącach babcia zmarła. Bardzo przeżyłam jej śmierć, bo była dla mnie najważniejszą osobą w życiu. Ona mnie wychowała, ponieważ moi rodzice zginęli  wypadku samochodowym. Jej śmierć była dla mnie momentem, kiedy zatrzymałam się i zaczęłam modlić. Dotarło do mnie, że życie jest bardzo kruche, niepewne i ulotne. Nawet nie wiem kiedy, sięgnęłam do szuflady po srebrny różaniec. Od tego czasu zaczęłam się na nim regularnie modlić. Teraz robię to codziennie. Różaniec od babci stał się dla mnie bardzo ważny i noszę go wszędzie ze sobą. Ja jestem wdzięczna losowi, że dał mi babcię. Teraz dziękuje babci za ten różaniec, bo nie rozstaje się z nim nawet chwilę.

Chciałabym, aby każdy mógł doświadczyć w życiu tej łaski, którą ja otrzymałam. Rzuciłam palenie i nie piję już alkoholu. Stałam się innym człowiekiem, bardziej wrażliwymi i otwartym na potrzeby innych. Kiedy widzę na ulicy biednego człowieka to idę kupić mu jedzenie. Zazwyczaj nie daje pieniędzy, bo wiem, że to może być spożytkowane w niewłaściwy sposób. Wiem, czym jest uzależnienie, bo działam charytatywnie. Trudno w to może uwierzyć, ale ja wiem, że moja przemiana duchowa ma nierozerwalny związek z tym podarunkiem od babci w postaci srebrnego różańca.